Biblia wspomina o Henochu zaledwie kilka razy, ale i tak mówi nam wystarczająco dużo o tym dzielnym i pełnym wiary człowieku. Te krótkie wzmianki układają się w spójny obraz: Henoch żył w czasach moralnej zapaści, a mimo to wybrał bliską więź z Jehową i odważnie przekazywał Jego orędzie.
Pierwsza wzmianka: Rodzaju 5:21-24
Pierwszą wzmiankę o Henochu znajdujemy w Księdze Rodzaju 5:21-24, gdzie czytamy, że gdy miał 65 lat, został ojcem Metuszelacha, po czym żył jeszcze trzysta lat i miał kolejnych synów i córki. Werset 24 mówi nam, że Henoch chodził z prawdziwym Bogiem, a później już go nie widziano, ponieważ Bóg go zabrał.
Warto nadmienić, że okres życia Henocha przypadał na czas, gdy ziemia coraz wyraźniej pogrążała się w deprawacji, a ludzie nie wielbili Boga. Dlatego wzmianka, że Henoch „chodził z prawdziwym Bogiem”, jest tym bardziej wymowna — musiał wyróżniać się spośród swoich współczesnych silną wiarą i oddaniem Jehowie, nie tylko słowami, ale przede wszystkim stylem życia.
Jak wynika z tej relacji, Henoch został zabrany przez Boga stosunkowo wcześnie, ponieważ w tamtych czasach ludzie dożywali nawet ponad 900 lat.
Jak Bóg „zabrał” Henocha i dlaczego? Do tego wrócimy w dalszej części artykułu.
„Bóg go zabrał” — co to oznacza?
Co znaczy, że Bóg „zabrał” Henocha? Czy Henoch został zabrany do nieba?
Nie, ponieważ przeczyłoby to słowom Jezusa, który sam powiedział, że nikt nie wstąpił przed nim do nieba. W Ewangelii Jana 3:13 czytamy przecież, że nikt nie wstąpił do nieba prócz tego, który z niego zstąpił – Syna Człowieczego. Co zatem się stało? Najprawdopodobniej Bóg w sposób bezbolesny zakończył życie Henocha, a ten zapadł w sen śmierci.
Możliwe że przyczyną zabrania Henocha było realne zagrożenie życia tego prawego człowieka. Być może gdy Henoch ogłaszał orędzie Boże i nawoływał do opamiętania się bezbożnych ludzi, ci znienawidzili go tak bardzo, że zapragnęli odebrać mu życie. Jehowa mógł nie chcieć dopuścić do strasznej śmierci swojego oddanego sługi, „zabierając” go wcześniej.
Świadectwo wiary: Hebrajczyków 11:5
Ciekawą wzmiankę o Henochu znajdujemy również w Liście do Hebrajczyków 11:5, gdzie dowiadujemy się, że dzięki swojej wierze Henoch został przeniesiony, by nie ujrzeć śmierci, ale zanim się to stało, otrzymał świadectwo, że bardzo się podoba Bogu.
Ten fragment może wskazywać, że przed samą śmiercią Henoch mógł ujrzeć lub usłyszeć zapewnienie od samego Jehowy, iż jego postępowanie zostało dostrzeżone i znajduje upodobanie w oczach najwyższego Stwórcy świata. Taka myśl dodaje głębi całej relacji, bo pokazuje, że Jehowa widzi wierną postawę człowieka nawet wtedy, gdy świat wokół idzie w złą stronę.
Henoch jako prorok: Judy 1:14,15
Ostatnią wzmiankę o Henochu znajdujemy w Liście Judy — liście, który spisał przyrodni brat Jezusa. W Judy 1:14,15 czytamy, że Henoch prorokował o tym, jak Jehowa przybył z miriadami aniołów, by osądzić bezbożnych ludzi. Co ciekawe Henoch w swym proroctwie wiele razy podkreśla wielką bezbożność i spaczenie ludzi, co dobitnie pokazuje jak bardzo zdegenerowani byli i jak daleko odeszli od wielbienia Boga.
Tu dowiadujemy się, iż Henoch był pierwszym wspomnianym w Biblii prorokiem Bożym, który ogłaszał wyroki Najwyższego. Nic dziwnego, że będąc siódmym w linii od Adama i żyjąc w niegodziwym, spaczonym świecie, mógł zostać znienawidzony przez współczesnych mu bezbożnych ludzi. Jednak Jehowa w swoim miłosierdziu sprawił, że Henoch nie zaznał bólu i ma nadzieję na życie w nowej ziemi.
Myśl na zakończenie
Choć Biblia mówi o Henochu krótko, jego przykład jest bardzo wyraźny: da się „chodzić z prawdziwym Bogiem” nawet wtedy, gdy większość ludzi idzie w przeciwną stronę. Henoch nie tylko wierzył — żył tak, by podobać się Jehowie, a Jehowa widział jego wiarę i oddanie oraz nie dopuścił, by spotkała go krzywda.

Dodaj komentarz