Abel

Abel należy do tych postaci biblijnych, o których napisano niewiele, a jednak jego przykład jest niezwykle mocny. Nie wygłaszał kazań, nie przewodził narodowi, nie pozostawił po sobie długich wypowiedzi. Mimo to Biblia mówi, że „chociaż umarł, jeszcze przemawia” (Hebrajczyków 11:4). Jak to możliwe?

Historia Abla pokazuje, że człowiek może znaleźć uznanie w oczach Jehowy nawet wtedy, gdy nie ma idealnych warunków, doskonałych wzorców ani łatwego życia. Abel urodził się już poza Edenem, w świecie naznaczonym skutkami grzechu. A jednak właśnie on stał się pierwszym człowiekiem w Biblii, o którym wyraźnie powiedziano, że okazał wiarę w sposób miły Bogu.

Abel dorastał w świecie już skażonym grzechem

Abel był drugim synem Adama i Ewy (Rodzaju 4:1, 2). Nie znał życia w rajskich warunkach. Urodził się już po buncie swoich rodziców, po wyroku ogłoszonym przez Boga i po wypędzeniu z ogrodu Eden (Rodzaju 3:16-24). Od samego początku żył więc w rzeczywistości, w której obecne były ból, trud, cierpienie i śmierć.

To ważne, bo Abel nie miał przed sobą doskonałego ludzkiego wzorca. Jego rodzice znali Boga osobiście, doświadczyli Jego dobroci, a mimo to okazali nieposłuszeństwo. Abel nie odziedziczył więc świata uporządkowanego i czystego duchowo. Przeciwnie — dorastał w rodzinie, która boleśnie odczuwała skutki własnego upadku.

A jednak Biblia nie przedstawia go jako człowieka zgorzkniałego, obojętnego czy zbuntowanego. Choć żył w cieniu błędu pierwszych ludzi, sam obrał inną drogę.

Abel okazał wiarę czynem, nie tylko słowem

O Ablu czytamy:

„Abel też przyniósł z pierworodnych swojej trzody, mianowicie z ich tłuszczu. Jehowa przychylnie spojrzał na Abla i na jego ofiarę”
(Rodzaju 4:4)

Ten krótki opis mówi bardzo wiele. Abel nie dał Bogu czegoś przypadkowego. Złożył ofiarę z tego, co najlepsze — z „pierworodnych” i z tego, co najcenniejsze. Widać w tym szacunek, szczerość i głębokie uznanie dla Boga.

Nowy Testament wyjaśnia jeszcze wyraźniej, co stało za tym czynem:

„Dzięki wierze Abel złożył Bogu ofiarę cenniejszą niż Kain, i dzięki tej wierze otrzymał świadectwo, że jest prawy”
(Hebrajczyków 11:4)

To bardzo istotne. Biblia nie mówi, że ofiara Abla została przyjęta tylko dlatego, że była innego rodzaju niż ofiara Kaina. Sedno tkwiło w wierze. Abel nie wykonywał religijnego gestu mechanicznie. On naprawdę wierzył Bogu i chciał okazać Mu oddanie.

W tym samym wersecie czytamy też, że Abel otrzymał świadectwo, iż jest prawy. To pierwszy człowiek w Piśmie Świętym tak wyraźnie związany z prawością wynikającą z wiary.

Czym Abel wyróżnił się na tle swej rodziny?

Abel różnił się nie tym, że miał łatwiejsze życie niż inni, lecz tym, że odpowiedział na Boga właściwie. Adam i Ewa otrzymali bezpośrednie polecenie od Boga, a mimo to zgrzeszyli. Kain również wiedział, że Bóg istnieje i że należy Mu oddawać cześć, ale jego serce nie było właściwe. Abel natomiast uwierzył i okazał to czynem.

Różnicę między braćmi dobrze pokazuje dalszy ciąg relacji. O Kainie czytamy, że gdy jego ofiara nie została przyjęta, rozgniewał się i pozwolił, by zapanowała nad nim zazdrość (Rodzaju 4:5-8). Abel nie jest przedstawiony jako człowiek pyszałkowaty ani prowokujący konflikt. Po prostu trwał przy tym, co słuszne.

1 Jana 3:12 mówi o Kainie:

„Jego uczynki były niegodziwe, a uczynki jego brata — prawe”.

To bardzo proste, ale mocne podsumowanie. Abel wyróżniał się nie pochodzeniem, nie pozycją i nie siłą, lecz prawymi uczynkami. W rodzinie dotkniętej skutkami grzechu wybrał drogę wiary i posłuszeństwa.

Abel pokazuje, że brak idealnego wzorca nie przekreśla człowieka

W historii Abla jest coś bardzo poruszającego. Nie mógł powiedzieć: „Miałem doskonałych rodziców, więc łatwo było mi pokochać Boga”. Tak nie było. Jego życie od początku toczyło się w świecie po katastrofie moralnej. Mimo to Abel zdołał zbudować z Jehową więź, która znalazła Jego uznanie.

To cenna lekcja również dzisiaj. Człowiek może dorastać w trudnym domu, w niespokojnym świecie, wśród złych przykładów, a jednak sam obrać drogę wiary. Abel dowodzi, że przeszłość rodziny nie musi decydować o naszej przyszłości duchowej.

Biblia wielokrotnie pokazuje, że Jehowa patrzy nie tylko na warunki zewnętrzne, lecz przede wszystkim na serce człowieka. W przypadku Abla właśnie to serce, pełne wiary oraz prawe uczynki, zostały przez Boga dostrzeżone.

Abel przemawia do nas nawet dzisiaj

Najbardziej znane słowa o Ablu znajdują się w Liście do Hebrajczyków:

„Dzięki niej [wierze], chociaż umarł, jeszcze przemawia”
(Hebrajczyków 11:4)

Abel nie przemawia dosłownie. Przemawia jego przykład. Jego życie, choć krótkie, nadal uczy, że:

  • prawdziwa wiara ma wartość w oczach Boga,
  • Jehowa dostrzega szczere oddanie,
  • człowiek może pozostać prawy nawet w złym otoczeniu,
  • sprawiedliwość nie zawsze spotyka się z aprobatą ludzi, ale zawsze jest zauważona przez Boga.

W pewnym sensie „przemawia” też sama jego śmierć. Po zamordowaniu Abla Bóg powiedział do Kaina:

„Głos krwi twojego brata woła do mnie z ziemi”
(Rodzaju 4:10)

To obrazowe stwierdzenie pokazuje, że Bóg nie jest obojętny na niesprawiedliwość. Śmierć Abla nie została zapomniana ani przemilczana. Jehowa widział, co się stało, i zareagował.

Do Abla nawiązał również Jezus, mówiąc o „krwi prawego Abla” (Mateusza 23:35). To ważne świadectwo z Nowego Testamentu. Jezus nazwał go prawym, a więc potwierdził Bożą ocenę jego życia.

Ciekawy jest też Hebrajczyków 12:24, gdzie czytamy o Jezusie i o krwi, która „przemawia lepiej niż krew Abla”. Sens tego zestawienia jest głęboki: krew Abla wołała o sprawiedliwość, natomiast krew Jezusa otwiera drogę do przebaczenia i pojednania z Bogiem. To nie umniejsza Abla, ale pokazuje jeszcze wyraźniej, jak doniosłe było jego świadectwo.

Czy Abel ma nadzieję na życie wieczne?

Wiele fragmentów prowadzi do wniosku, że Abel zostanie wskrzeszony.

Po pierwsze, Abel został uznany za człowieka prawego i pełnego wiary (Hebrajczyków 11:4; Mateusza 23:35). Po drugie, należy do grona wiernych sług Bożych z dawnych czasów wymienionych w 11 rozdziale Listu do Hebrajczyków. O nich napisano:

„Wszyscy oni pomarli, chociaż mieli wiarę”
(Hebrajczyków 11:13)

oraz:

„Nie dostąpili spełnienia obietnicy, ponieważ Bóg przewidział dla nas coś lepszego, aby oni nie zostali doprowadzeni do doskonałości bez nas”
(Hebrajczyków 11:39, 40)

To wskazuje, że ich historia nie zakończyła się definitywnie w chwili śmierci. Nadal czekają na pełne urzeczywistnienie Bożych obietnic.

Po trzecie, Biblia wyraźnie uczy o zmartwychwstaniu. Jezus powiedział:

„Nadchodzi godzina, w której wszyscy będący w grobach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą”
(Jana 5:28, 29)

A w Dziejach 24:15 czytamy o „zmartwychwstaniu zarówno prawych, jak i nieprawych”.

Skoro więc Abel był uznany przez Boga za prawego, logiczny i biblijnie uzasadniony jest wniosek, że także on ma nadzieję na powrót do życia. Jego śmierć nie przekreśliła pamięci Boga o nim.

Czego uczy nas Abel dzisiaj?

Abel przemawia do nas nawet po tysiącach lat, bo jego życie niesie kilka ponadczasowych lekcji.

Po pierwsze, wiara nie zależy wyłącznie od warunków, w jakich ktoś dorastał. Abel nie miał idealnego wzorca, a jednak wybrał wierność Bogu.

Po drugie, Jehowa patrzy na jakość serca. Abel nie złożył pustego gestu religijnego, ale ofiarę wypływającą z wiary i szacunku.

Po trzecie, prawość może spotkać się z wrogością świata. Abel nie zginął dlatego, że czynił zło, lecz dlatego, że był prawy, a jego brat tego nie zniósł.

Po czwarte, Bóg nie zapomina o swoich wiernych sługach. Choć Abel umarł bardzo wcześnie, jego imię zostało zachowane w Piśmie Świętym, jego przykład jest wspominany przez Jezusa i apostołów, a jego wiara nadal przemawia.

Zakończenie

Abel nie miał łatwego życia ani doskonałego rodzinnego dziedzictwa. Nie wychował się w świecie bez grzechu, nie miał przed oczami idealnych ludzkich wzorców, a mimo to znalazł uznanie w oczach Jehowy. Stał się przykładem człowieka, który przez wiarę oddał Bogu to, co najlepsze.

Dlatego Abel to nie tylko postać z bardzo dawnych dziejów. To człowiek, który nadal mówi do nas swoim przykładem. Uczy, że można być wiernym mimo trudnych warunków, że Jehowa widzi szczere serce i że śmierć nie kończy wszystkiego dla tych, których Bóg uznaje za prawych. Abel umarł, ale jego wiara wciąż przemawia — i właśnie dlatego jego historia pozostaje żywa aż do dziś.

Czy ten artykuł był pomocny?

Tak
Nie
Dziękujemy za oddanie głosu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *